wtorek, 20 sierpnia 2013

Wszędzie dobrze, ale w Sutter Home najlepiej

   Zapytałem dwóch moich znajomych Amerykanów, jak prawidłowo wymawiać nazwę Sutter Home. Jeden z nich odparł <sater houm>,drugi zaś upierał się, że <suter houm>. I bądź tu mądry.

   Jedno nie ulega wątpliwości - wina Sutter Home, moim zdaniem, górują w klasie średniej, czyli dwudziestozłotowej. Dostępne w każdym większym sklepie i, jak to wina kalifotnijskie, godne polecenia złaszcza dla osób, które lubią przyzwyczaić się do konkretnego smaku. Klimat w Kalifornii nie podlega tak dużym wahaniom sezonowym jak w Europie, więc roczniki w zasadzie nie różnią się od siebie.
   Cabernet Sauvignon i ciutkę ostrzejszy w smaku Zinfandel to moje ulubione szczepy. Słodkie białe Moscato też jest wyborne.

Sutter Home Cabernet Sauvignon. Cena 24 zł. Zdecydowanie polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz