Sąsiedzi wrócili z wakacji i podziękowali butelką wina za opiekę nad kotem. Rzeczony czarny diabeł wabi się Kofan (co wydało mi się emanacją zarówno rasizmu Sąsiadów, jak i ich protekcjonalnego traktowania przedstawicieli partii populistyczno-ludowych). Pilnowanie go było pasmem udręk i stresów, począwszy od pierwszego dnia, kiedy zrobioną przeze mnie w dobrej wierze papierową kulkę na sznureczku pożarł, co skończyło się wizytą u weterynarza i paranoją, że sznureczek zadzieżgnie mu się wokół kiszek, a potem nerwowym wypatrywaniem "co nowego w kuwecie"...
Drugiego dnia Kofan wypadł z okna, trzeciego dostał rozwolnienia. Cud, że Sąsiedzi nie kapnęli się, że oddaliśmy im wybrakowanego kota.
Wino Liszt przywiezione z Węgier okazało się czerwone, półsłodkie i adekwatne do poziomu opieki, jaką otoczyliśmy Kofana. Czyli niestety słabiaszcze. Gdzie mu tam do Mogen David, którym zadebiutował ten blog. Coś tam niby słodką śliwką zaleciało, gardła nie podrapało, ale było męczące w odbiorze i dość grubo ciosane, co niestety jest wadą prawie wszystkich win bułgarsko-węgiersko-mołdawskich. Czy to jest kwestia niezbyt jeszcze wyrobionych tradycji winiarskich w owych krajach? Tego nie wiem, ale mam nadzieję, że za rok Sąsiedzi pojadą do Włoch, a najlepiej do Kalifornii.
Liszt Feledes Vorosbor (Wino czerwone). Cena nieznana. Nie polecam.
Drugiego dnia Kofan wypadł z okna, trzeciego dostał rozwolnienia. Cud, że Sąsiedzi nie kapnęli się, że oddaliśmy im wybrakowanego kota.
Wino Liszt przywiezione z Węgier okazało się czerwone, półsłodkie i adekwatne do poziomu opieki, jaką otoczyliśmy Kofana. Czyli niestety słabiaszcze. Gdzie mu tam do Mogen David, którym zadebiutował ten blog. Coś tam niby słodką śliwką zaleciało, gardła nie podrapało, ale było męczące w odbiorze i dość grubo ciosane, co niestety jest wadą prawie wszystkich win bułgarsko-węgiersko-mołdawskich. Czy to jest kwestia niezbyt jeszcze wyrobionych tradycji winiarskich w owych krajach? Tego nie wiem, ale mam nadzieję, że za rok Sąsiedzi pojadą do Włoch, a najlepiej do Kalifornii.
Liszt Feledes Vorosbor (Wino czerwone). Cena nieznana. Nie polecam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz